
"caótica ana" nie daje mi spokoju, więc zastanawiam się, co z drzwiami i czy się kiedyś otworzą?
W WISZĄCYCH OGRODACH SAUDADE I FADO
Wysłałam do Was pocztówkę z wakacji, ale nie wiem, czy doszła... nikt nic nie pisze, wiec chyba nie doszła... To pewnie wina Poczty Portugalskiej, która co prawda nie strajkuje, ale coś nawala ostatnio. W każdym razie pozdrawiam wszystkich i wstawiam pocztówkę blogową. Jak Wasze urlopy minęły? Koniec wakacji, deszcz pada, opalenizna znika powoli, albo ukrywa się pod wełnianym cieplusim sweterkiem...albo pod parasolem. Tyle poszło pracy na ten brąz, tyle wypoconych dni na plaży, aby go teraz skrywać pod bluzami, spodniami, gumowcami i pelerynami. Podobno ma lać do niedzieli. Aż zrobiło się światecznie i zaczęłam myśleć. gdzie postawię choinkę. A może jakieś ciasto upiekę? jak macie jakiś fajny przepis, to wstawcie w komentarzach. Np na szarlotkę, albo na sernik... brrr ziiiimnooooo! czekam na babie lato... nie zapowiada się...
