znowu o kotach...



Znowu będzie o kotach, bo ciągle się dziś "napataczały":

Nakryłam na moim balkonie tego oto smacznie śpiące kocurzysko. Jak dawniej wpadał tylko na chwile, teraz postanowił zostać na dłużej: zdrzemnąć się, poobserwować okolicę, pomruczeć.



Zaraz później inny rudzielec "rozwalił się" na jedynej wolnej ławce na Alfamie...



Dzień się jeszcze nie skończył, więc pewnie jeszcze znajdę gdzieś jakieś kocurzysko, które zapadło w sen zimowy.

gazeta w Lizbonie



Od niedawna w kioskach można kupić Wyborczą. Jest cieniutka, drukowana na szarym papierze o niskiej jakości (prawdopodobnie w Portugalii), w kolorze jedynie zdjęcia na pierwszej i ostatniej stronie. Pytam w kiosku o dodatki, takie jak Turystyka, Wysokie Obcasy czy Duży Format. Nie ma. Płacę 2,5 euro i odchodzę z mizernym wydaniem Gazety. Czytam, a później porównuję z gazetą wyborczą online i szczerze mówiąc, więcej informacji znajduję na portalu.Jaki więc jest cel wydawania Gazety za granicą, skoro kosztuje ona 2,5 razy więcej niż gazeta portugalska, jest 2 razy droższa niż gazeta francuska czy hiszpańska, jest mizernie wydana, jest w całości dostępna na internecie...?

Trailer Dance!

Dance!

Zapraszam wszystkich do oglądnięcia długo wyczekiwanego fimu pełnometrażowego, nakręconego w całości kamerką telefonu komórkowego - NOKIA N70. Miłej zabawy :)