Wspaniałego Nowego Roku 2009!
C новым годом!
Autor:
Ariadna
on środa, 31 grudnia 2008
/
Comments: (0)
kogut matrioszka płukając struny głosowe płuka 12 winogron aby, według tradycji, zjeść je o północy.
Wesołych Świąt
Autor:
Ariadna
on poniedziałek, 22 grudnia 2008
/
Comments: (1)

Mojej Kochanej Rodzinie, moim najwspanialszym Przyjaciołom z Polski i Portugalii, moim blogowym kolegom i wszystkim życzę, z całego serca, wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. W Portugalii zamiast karpia na stole wigilijnym serwuje się bacalhau z warzywami, a zamiast makowca i kutii, a na tronie zasiada Bolo Rei. Królewkie ciasto nadziane owocami kandyzowanymi ma kształt korony. Dawniej w tym cieście ukrywano skarb... Kto znalazł w swoim kawałku skarb miał szczęście w całym nowym Anno Domini. I ja życzę Wam właśnie znalezienia takiego skarbu i to niekoniecznie w cieście!
Wesołych Świąt! Feliz Natal!
Szopka w Klasztorze Hieronimitów w Belém, Lizbona 2008
Pasteis de nata w Biedronce
Autor:
Ariadna
on sobota, 20 grudnia 2008
Etykiety:
rozmowy przy kawie
/
Comments: (3)

dobra... znowu zrobię reklamę Biedronki, ale na prawdę, uwierzcie mi proszę, nie płacą mi za to! Słyszałam, że można kupić pasteis de nata w Polsce! Dobra wiadomość dla miłośników tego ciasteczka. Pasteis szukać należy w zamrażarkach, bo sprzedaje się te "portugalskie babeczki" jako "produkt glęboko mrożony". Wystarczy je włożyc do piekarnika i gotowe!!!Posypyjemy cynamonem i cukrem pudrem. PY_CHA! Może kiedyś, jak nauczę się je robić, podam przepis, ale póki co, pozostaje mi podzielić się jedynie tą skromną informacją, którą odkryłam na blogach Portugalczyków mieszkających w Polsce. Więcej o tym tu.
Na zdjęciu kadr z serialu pt. "Wyprawa do Belém" odcinek o tym, jak prawidłowo zjeść "portugalską babeczkę"
trzy kolory jednej nocy
Autor:
Ariadna
on sobota, 13 grudnia 2008
Etykiety:
rozmowy przy kawie
/
Comments: (0)
niebieski
autostrada w Polsce, na horyzoncie jakieś miasto. Zatrzymujemy się, by zwiedzić. Okazuje się, że to tylko ustawiona makieta, do złudzenia przypominająca olbrzymią wystawę Vienna Creativa wystawianą w Muzeum Narodowym w Krakowie w latach 90. Pod ną jest inne miasto zbudowane z samych tuneli. Jesteśmy głodni, więc pytamy o restaurację. Labirynty prowadzą nas na wielki plac. Siadamy przy jedynym wolnym stoliku, na ogródku jedynej w mieście restauracji. Kelnerka poleca nam wieprzowinę. Zamawiamy. Po godzinie przynosi niedogotowane i owłosione świńskie nogi. Bez słowa wychodzimy.
biały
rzecz się dzieje w Krakowie. Wyruszamy na spacer z psem Aksem, z kotem Rysiem i z małą Miri w wózku. W połowie drogi spuszczamy psa ze smyczy i wyciągamy dziecko z wózka. Idziemy dalej roztopionym asfaltem na Błonia. Jest piękny letni dzień. Chyba niedziela. Po drodze kupujemy ciastka łabędzie. Zmuleni słodkim deserem, postanawiamy usiąść gdzieś w knajpce i napić się orenżady. Zatrzymujemy się przy Karczmie Pod Blachą. Zamawiamy napoje i kelnerka poleca nam wyjątkowe danie z grilla. Godzinę później do siatki pakuję obrzydliwe świńskie nogi. Dla psa.
czerwony
zapisuję się do szkoły cyrkowej w Lizbonie. Uczę się magii i elementów aktobatyki. Wieczorami ćwiczę taniec na linie. By opłacić studia dorabiam gotując w działającej przy szkole stołówce. W porze obiadowej pracuję też na ogródku restauracji jako kelnerka. Tego dnia mam sporo pracy. Jest piękny letni dzień. Do restauracji nadciągają tłumy turystów i spacerowiczów. Restauracja pęka w szwach, a my mamy spore opóźnienia w serwowaniu dań. Słyszę krzyki oburzenia i reklamacje. Część klientów ostentacyjnie opuszcza lokal. Zwalniają mnie.
Żubrówka podbija Portugalię
Autor:
Ariadna
on piątek, 12 grudnia 2008
Etykiety:
o Portugalii
/
Comments: (0)

Grupa Jerónimo Martins, właściciele portugalskiej sieci sklepów Pingo Doce i polskiej Biedronki, postanowili "powymieniać się" artykułami spożywczymi. Dobra wiadomość, więc dla Polaków w Portugalii, bo teraz mogą kupić sobie, nie tylko Kiełbaskę Śląską czy Ogórki Konserwowe, ale też Żubrówkę i polskie piwo. Kampania reklamowa tych trunków już się rozpoczęła i brzmi mniej więcej tak :)
Keniger i Żubrówka
CZY JUŻ JE ZNASZ?
Tak, to dziwne nazwy. Ale wszystko stanie się jasne, jak powiemy Wam, że są one synonimem niepowtarzalnego smaku. Piwo o wyjątkowym posmaku i wódka nagradzana za swoją jakość, to nowe wyzwania, którymi nie mogliśmy się z Wami nie podzielić.
Przybyły z Polski. I przybyły na podbój.
Dobra wiadomość dla Anahí. Może znajdziesz teraz Twojego ulubionego Frei João w Biedronce, może przybył na podbój polskich podniebień? Daj znać!